Recykling elektroniki

Chyba każdy z nas doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że obecnie recykling odpadów w Polsce jest na coraz wyższym poziomie, choć oczywiście nie możemy powiedzieć, że pod tym względem dorównujemy zachodowi Europy, bo tak nie jest. W tym wpisie nie chcemy się jednak zajmować recyklingiem odpadów jako całości, ale skupić się na recyklingu elektrośmieci, za które uznawane są wszelkie sprzęty elektroniczne, ich podzespoły czy baterie. Jak w związku z tym wygląda recykling odpadów, jakimi są elektrośmieci?

Dyrektywy WEEE

Zacząć należy od prawa ustanawiającego obowiązek prowadzenia odpowiedniej gospodarki sprzętem elektrycznym i elektronicznym w państwach członkowskich. Pierwszą taką dyrektywą była dyrektywa WEEE, która powstała w roku 2003, a więc jeszcze przed wejściem Polski do Unii Europejskiej. Niemniej jednak dziś jest ona już nieaktualna. W jej miejsce powstała dyrektywa WEEE-2, która recykling odpadów w formie elektrośmieci dokumentuje od roku 2012. Wprowadziła ona wiele istotnych zmian, między innymi powstały nowe poziomy zbiórki odpadów. Od 2016 roku będzie to 40% sprzętu wprowadzonego na rynek w trzech ostatnich latach, a od 2021 aż 65% takiego sprzętu.

Recykling elektrośmieci

Na pewno recykling odpadów tego typu może być bardzo opłacalny. Wystarczy dodać, że w samych tylko telefonach i komputerach, które produkowane są w jednym roku kalendarzowym znajduje się około 3% złota, 13% palladu czy 15% kobaltu wydobywanego z kopalni. Mimo wszystko nadal dość niewiele elektrośmieci jest poddawanych recyklingowi. Dlaczego? Wydaje się, że głównym tego powodem są koszta. Warto jest bowiem zaznaczyć, że ze względu na dużą różnorodność produktów zaliczanych do tej grupy recykling musi być przeprowadzany manualnie. Dlatego też większość zebranych elektrośmieci trafia do Chin, gdyż po prostu koszta takiej pracy są tam o wiele niższe. Statystycznie uwzględnia się, że do Chin trafia nawet 70% e-śmieci, które są wygenerowane na świecie i nic nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie miałoby się to zmienić.


Czy w Polsce recykling odpadów ma się dobrze? Warto jest sobie postawić to pytanie, bo nie da się ukryć, że z roku na rok na polskim rynku, zresztą i nie tylko polskim powstaje coraz więcej śmieci i raczej nic nie wskazuje tutaj na to, aby w najbliższym czasie miałoby się to zmienić. Na początku przyjrzyjmy się jednak pewnym danym. Otóż według Komisji Europejskiej w dalszym kraju generuje się około 4000 kilogramów śmieci na jedną osobę? Czy to dużo? Być może tak, choć nie jesteśmy tutaj pod tym względem najgorsi i nie mamy się czego wstydzić. Wystarczy dodać, że w krajach skandynawskich liczba ta jest nawet i pięć razy wyższa. Mimo wszystko nie ma to swojego odbicia w ich przetrwaniu, bo jednak recykling odpadów w Polsce kuleje i to bardzo. Co w związku z tym zrobić, aby się ten stan rzeczy zmienił?

Taniej składować niż przerabiać.

Taki stan rzeczy zależny jest na pewno w pierwszej kolejności od finansów, bo nie od dziś wiadomo, że składowanie śmieci jest znacznie tańsze aniżeli ich przerabianie. Mimo wszystko będziemy musieli to zmienić, bo do 2020 roku Polska musi sprostać wymaganiom stawianym przez Unię Europejską, co oznacza tylko tyle, że ponad 50 procent wytworzonych śmieci musi zostać poddana utylizacji.

Problem ze szkłem i metalem

Według raportów specjalistów z tej dziedziny recykling odpadów w Polsce dorównał temu na zachodzie Europy, jeśli chodzi o przetwarzanie papieru, kartonów i opakowań plastikowych. Największe problemy stanowi jednak przetwarzanie opakowań szklanych i metalowych. W tym aspekcie nadal mamy wiele do poprawy.

Jak zachęcić społeczeństwo?

Na pewno z roku na rok i tak recycling odpadów jest na coraz wyższym poziomie, co oczywiście nie znaczy, że nie może być lepiej. Przede wszystkim należy zastanowić się nad tym, jak do segregacji odpadów zachęcić społeczeństwo. Na pewno nowe przepisy zmieniły w tym aspekcie wiele, ale nadal można ten wynik jakoś poprawić. Wielu ludzi uważa, że do dokładniejszej segregacji zachęciłyby ich czynniki finansowe.